Praktyki zagraniczne
Biuro Karier WSIiZ to miejsce, do którego można się zgłosić po informacje i bezpłatne broszury dotyczące możliwości wyjazdów na praktyki zagraniczne.
Biuro Karier współpracuje z licznymi firmami, które dysponują szeroką ofertą praktyk i pracy za granicą. W ramach programów europejskich Biuro Karier realizuje projekty praktyk, wymian zagranicznych skierowanych do studentów i absolwentów WSIiZ. Studenci i absolwenci uczestniczący w tych projektach zdobywają cenne doświadczenie oraz mają możliwość zapoznania się z europejskim środowiskiem pracy.
Praktyki umożliwiają:
- poznanie zagranicznej kultury i sposobu pracy;
- doskonalenie umiejętności językowych;
- zwiększenie możliwości pracy na rynkach światowych;
- rozwój kontaktów zawodowych i historii kariery;
- potwierdzenie / sprawdzenie trafności wyboru kierunku studiów;
- rozwijanie umiejętności zawodowych i zdobywanie pewności siebie;
- zwiększenie szansy na dobrą pracę w Polsce.
Wyjazdy na praktyki zagraniczne w ramach Programu Erasmus
Program Erasmus powstał w 1987 roku jako zakrojony na szeroką skalę europejski program wymiany studentów. Mimo że jego zasięg i cele poszerzały się w kolejnych latach, główna idea pozostaje ta sama: rozwijanie międzynarodowej współpracy między uczelniami. Nazwa Erasmus nawiązuje do imienia holenderskiego filozofa i teologa, humanisty, Erazma z Rotterdamu (1466-1536). Nie bez przyczyny. Erazm, jak inni wybitni ludzie renesansu, kształcił się w wielu ośrodkach akademickich w różnych krajach Europy, a jego poglądy na edukację przesycone były głębokim humanizmem.
Aby ubiegać się o wyjazd w ramach Erasmusa, należy:
- być studentem uczelni, która posiada Kartę Uczelni Erasmusa i prowadzi wymianę studentów,
- być zarejestrowanym na studiach prowadzących do uzyskania stopnia/dyplomu (licencjata, inżyniera, magistra lub doktora);
- mieć ukończony pierwszy rok studiów pierwszego stopnia (licencjackich, inżynierskich);
- być obywatelem kraju uczestniczącego w Erasmusie (albo mieć status uchodźcy lub kartę stałego pobytu w kraju uczestniczącym).
W programie Erasmus na praktykę studencką można wyjechać do zagranicznej instytucji, np. przedsiębiorstwa/firmy, placówki naukowo-badawczej, organizacji non-profit i do innych instytucji (muzea, biblioteki, szpitale itp.).
Praktyka powinna być związana z dziedziną, jaką się studiuje. W pewnych przypadkach będzie ona stanowiła integralną część programu studiów (praktyka obowiązkowa), w innych – będzie dawała możliwość zdobycia dodatkowych kompetencji i umiejętności (praktyka nieobowiązkowa).
Rekrutacja na praktyki zagraniczne w roku akademickim 2011/2012 zakończona
W roku akademickim 2010/2011 na wyjazdy na praktyki zagraniczne zakwalifikowało się 9 osób:
| 1. | Aleksandra Abramek | Grecja |
| 2. | Katarzyna Janaś | Grecja |
| 3. | Marcelina Lichoń | Hiszpania |
| 4. | Mariya Nagornyuk | Hiszpania |
| 5. | Alina Nowakowska | Malta |
| 6. | Szymon Rudnik | Wielka Brytania |
| 7. | Viktoriya Smerechuk | Niemcy |
| 8. | Katarzyna Stec | Niemcy |
| 9. | Aleksandra Witek | Hiszpania |
Swoje praktyki odbyłam w Grecji a konkretnie na Krecie w hotelu Blue Sea Village Resort & Spa.
Moja praktyka skierowana była na recepcje. Miałam dzięki temu ciągły kontakt z międzynarodowym środowiskiem, musiałam się nauczyć rozwiązywać problemy gości, które często były dość skomplikowane, lecz bywało też, że były one zabawne. Zawsze jednak mogłam liczyć na pomoc ze strony greckich pracowników
Druga połowę moich praktyk spędziłam również na recepcji jednak już nie głównej a w centrum Spa. Nie ukrywam, że miejsca te różnią się od siebie ogromnie. Panujący tam spokój sprawiał, że momentami czułam się jak klient a nie pracownik Miałam okazje, by bardziej poznac klientów oraz ciekawostki dotyczące samej Krety oczywiście dzięki moim koleżankom z pracy.
Oprócz pracy był oczywiście tez czas wolny wykorzystywałam go na zwiedzanie, nocne szaleństwa, oraz to co kobiety lubią najbardziej czyli zakupy,a także leniuchowanie na plaży. Przez 4 miesiące praktycznie zapomniałam, co oznacza deszcz, temperatury dniem i nocą wydawały się takie same.
Każdemu polecam takiego rodzaju wyjazdy oprócz doświadczenia zawodowego można nawiązać prawdziwe przyjaźnie i poznać mentalność oraz kulturę osób z innych krajów.

Swoje praktyki odbywałam hotelu Blue Sea Village Resort and Spa. Hotel ten położony jest na północno-wschodnim wybrzeżu Krety, w odległości 30 km na wschód od miasta Heraklion, między dwoma słynnymi ośrodkami życia nocy: Hersonissos i Malia
W ciągu swego pobytu w Stalidzie pracowałam w hotelu jako recepcjonistka. Do moich obowiązków należało przyjmowanie, wymeldowywanie gości oraz udzielanie im wszelkich informacji na temat godzin wydawania posiłków itd.
W czasie wolnym z chęcią udawałam się na wycieczki z innymi studentami, którzy podobnie jak ja odbywali praktyki w tym samym hotelu. Z racji położenia miasta można było zwiedzić starożytne miasta Heraklion i Knossos oraz inne ciekawe miejscowości jak Matala, Malia, Balos. Oczywiście nie można było nie skorzystać z przepięknych, krystalicznie wód Morza Kreteńskiego.
Mój 3 miesięczny pobyt w Grecji oceniam bardzo pozytywnie. Oprócz zaliczenia obowiązkowej praktyki zdobyłam cenne doświadczenie zawodowe, podszkoliłam znajomość języków obcych, poznałam nowe kraje, zwiedziłam wiele atrakcyjnych miejsc, spotkałam również interesujących ludzi – poznając jednocześnie ich odmienną kulturę, zwyczaje i obyczaje. Uważam, że zagraniczne praktyki są doskonałym sposobem kształcenia i rozwijania umiejętności oraz zainteresowań. Bardzo przyjazna atmosfera, opieka ze strony pracodawców oraz pracowników firmy. Oceniam praktyki bardzo wysoko 10 pkt. / 10 i ze strony organizacji w szkole jak i na miejscu w firmie.

Moje praktyki Erasmus odbywałam w popularnym kurorcie turystycznym Lloret de Mar w Hiszpanii. W nowym miejscu pracy zostałam bardzo mile przyjęta, wszyscy pracownicy byli bardzo pomocni, chętnie udzielali mi wskazówek i rad oraz odpowiedzi na moje pytania.
Jako recepcjonista musiałam przede wszystkim opanować system rezerwacyjny. Na początku była to dla mnie „czarna magia”, ponieważ cały system był w języku hiszpańskim. Z czasem, kiedy używałam ten system w praktyce, wszystko stało się bardzo proste. Do moich obowiązków należało również meldowanie i wymeldowywanie gości tzw. check-in, check-out. Przy meldowaniu klientów (i nie tylko), musiałam także udzielić informacji o hotelu i jego ofertach oraz atrakcjach turystycznych miasteczka w języku angielskim. Odpowiadałam także na telefony i e-maile. Do niemiłych obowiązków należało przyjmowanie reklamacji i zażaleń, co też się parokrotnie zdarzyło.
Obowiązkowym punktem zwiedzania jest oczywiście Barcelona. Sagrada Famili i ogrody Gaudi-ego zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Warto też wybrać się na wzgórze Montjuic, gdzie widać panoramę Barcelony. Nocną porą polecam słynne pokazy fontann, gdzie woda i światła poruszają się w rytm muzyki. No i dla fanów piłki nożnej- Camp Nou. Zresztą w Barcelonie każdy znajdzie coś dla siebie.
Duża można pisać zarówno o miejscach które zwiedziłam, jak i o osobach które poznałam, ale najlepiej wybrać się na taka wymianę i tego wszystkiego doświadczyć. Dlatego gorąca zachęcam wszystkich studentów so brania udziału a programie Erasmus. Są to nie tylko niezapomniane wakacje, ale również ciekawe doświadczenie pod względem zawodowym.

Firmę, w której odbywałam praktyki pomogli mi znaleźć pracownicy Biura Karier. Praktyki odbywałam w Hiszpanii w jednym z hotelów H-Top Hotels Group, a same w H-Top Royal Star na recepcji.
Do moich obowiązków należało:
-zapoznanie się z systemem rezerwacji
-zapoznanie się z organizacją pracy oraz dokumentacją hotelu (poznać kulturę pracy oraz strukturę organizacyjną hotelu)
- zapoznanie się z ofertą hotelu (zniżki dla gości, oferta all inclusive oraz dodatkowymi ofertami hotelu)
- odpowiadanie na emaile, listy oraz przechowywaniem dokumentów (uzupełnianie oraz wysyłanie dokumentów w polskim, rosyjski, ukraińskim i angielskim, językach)
- meldowanie oraz wymeldowanie gości hotelowych (używanie w praktyce systemu rezerwacyjnego)
- obsługa klientów oraz udzielanie informacji
- udzielanie informacji na temat hotelu, miejscowości oraz Atrakcij turystycznych
- rozwiązywanie różnych problemów Np. z rezerwacją
- udzielanie informacji telefonicznej
Cieszę się bardzo, ze miałam taką niesamowitą możliwość. Spędziłam 3 miesiąca w jednym z najpopularniejszych miast, Costa Brava. Miałam wszystko, o czym mogłam marzyć. A co jeszcze jest potrzebne latem? Słońce, plaża, morze, oprócz tego, że zwiedzałam to jeszcze miałam okazję zdobyć nieocenione doświadczenie, zdobycie praktycznej wiedzy i umiejętności a także udoskonalenie zmajomość języków obcych.

O firmie
Firma zajmuje się projektami unijnymi i stażami. Miesięcznie przyjeżdża około 100 studentów, którzy pracują w wybranych firmach na Malcie.
Czas pracy to 8 godzin, a w tym półgodzinna przerwa na lunch. Każdy ma swoje biurko. Zadania przydzielane są co tydzień. Teoretycznie, końcem tygodnia, mieliśmy przestawiać rezultaty naszej pracy opiekunom. W moim przypadku wyglądało to trochę inaczej, ponieważ pracowałam jako asystentka dyrektora i miałam z nim spotkania codziennie rano. Część mojej pracy polegała na rozmowach na skype i przez telefon z zagranicznymi firmami, pozyskiwaniu partnerów do projektów. Kolejna częśd to praca w MS Office.
Atmosfera w pracy bywała różna, w zależności od tego czy firma miała opóźnienia bądź kłopoty z terminami. Zwykle jednak było bardzo sympatycznie.
Jakie miejsca Twoim zdaniem należy i warto odwiedzid?
Malta jest bardzo małą wyspą. W ciągu 40 minut można przejechad ją wzdłuż. Wystarczy ściągnąć z Internetu lub kupić przewodnik. Najpiękniejsze miejsca to Blue Lagune, Blue Grotto, Poppay Village i wszystkie piaszczyste plaże (te kończące się na –Bay), a także kolejna wyspa Gozo. Najtaniej wychodzi wypożyczenie samochodu 60-70 euro/ tydzień, lub motorówki (ale to już droższy sport).
W piątek 28.06.2011 rozpocząłem moją podróż z lotniska w Jasionce i wylądowałem bezpiecznie w Londynie na lotnisku Stansted.
Dalsza podróż autokarem, a następnie metrem minęła także bez problemu i po paru godzinach dotarłem do mojego wynajętego mieszkania w dzielnicy Hillingdon na ulicy Regent Avenue.
Praktyki w firmie ACHICA mieszczącej się w Oxfordshire rozpocząłem od poniedziałku 01.07.2011. Wszyscy moi współpracownicy byli bardzo mili i szybko się tam zaaklimatyzowałem.
Biuro, w którym pracowałem liczyło łącznie ze mną 4 osoby zajmujące się sprawami informatycznymi (głównie usprawnieniem działania strony internetowej firmy), natomiast główna filia znajdowała się w centrum Londynu i liczyła około 80 osób.
Podczas wolnych weekendów miałem trochę czasu na zwiedzanie Londynu oraz Oxfordu.
Przed zwiedzaniem dobrze jest zaopatrzyć się w dobra mapę i wcześniej zaplanować sobie miejsca, które chce się zobaczyć.
Zwiedzanie „w ciemno” jest owszem ciekawe ale Londyn jest tak dużym miastem, że chodzenie przypadkowymi ulicami cały dzień nie zawsze musi być interesujące. Może się zdarzyć, że natrafimy po prostu na zwykle dzielnice mieszkalne i handlowe bez jakichś specjalnych interesujących miejsc.
7.Viktoriya Smerechuk
Witam! Nazywam się Viktoriya i jestem obecnie na 3 semestrze studiów uzupełniających. I jak każdy student zadaje sobie pytanie – co czeka na mnie w przyszłości. Czy jestem już przygotowana do życia, które czeka na mnie po ukończeniu studiów. Czy wiedza, którą uzyskałam w trakcie studiów, zapewni mi dobre miejsce pracy. Każdy wie, że tylko wiedza teoretyczna nie jest wystarczającą. Na rozmowie kwalifikacyjnej nikt nie będzie pytać jaką ocenę dostałeś z egzaminu. Każdego interesuje czy masz już doświadczenie, jaki typ charakteru posiadasz, czy jesteś osobą elastyczną, czy umiesz pracować w zespole itd. Nie każdy z nas potrafi odpowiedzieć na te pytania, bo wszystko się sprawdza w sytuacjach życiowych. W celu zebrania doświadczenia oraz poznania siebie odważyłam się na wyjazd na praktyki zagraniczne w ramach programu Erasmus.
Jako kraj docelowy wybrałam Niemcy, bo już od dawna fascynuje się tym krajem. Chciałam jeszcze lepiej poznać go poprzez pracę i życie tam. Po rekrutacji z niecierpliwością czekałam na wyniki. Nigdy nie czułam się tak niepewnie jak w tej chwili, kiedy dostałam wiadomość o otrzymaniu stypendium. Z jednej strony byłam bardzo szczęśliwa z innej zaś trochę się obawiałam. Czekało na mnie jeszcze jedno bardzo ważne i trudne zadanie – znalezienie odpowiedniej firmy. Ale, dzięki mocnemu wsparciu biura koordynującego, dałam radę. =) Dużo wysiłku i została podpisana umowa z firmą z siedzibą w Berlinie. O czym jeszcze mogłabym marzyć. Czekało na mnie trzy niesamowite miesiące w stolicy Niemiec.
Ludzie których miałam okazje poznać i z którymi pracowałam są niesamowici. Dzięki ich życzliwości i serdeczności czułam się jak u siebie w domu. Nauczyłam się bardzo dużo w trakcie praktyk Jak się okazało nie jest tak łatwo zastosować wiedzę uzyskaną na studiach w życiu rzeczywistym, zwłaszcza jeżeli chodzi o pracę z klientami z różnych krajów. Ale jak twierdzą Niemcy „Ohne Fleiß kein Preis” czyli bez pracy nie ma kołaczy. Odczuwałam każdego dnia zmiany, cieszyłam się każdym, nawet najmniejszym, wynikiem. Czasami nie była to lekka praca lecz bardzo owocna i przyjemna. Te praktyki dały mi bardzo wiele. Pogłębiłam posiadaną wiedze teoretyczną oraz wzbogaciłam ją praktycznym doświadczeniem. Jeszcze bardzo ważnym atutem jest poprawa znajomości języka niemieckiego, rosyjskiego i w trochę mniejszym stopniu angielskiego.
Praktyki w Niemczach – to najciekawsze, najbardziej wyzywające i poszerzające horyzonty doświadczenie w moim życiu. Dzięki któremu dowiedziałam się dużo o sobie. Teraz wiem czego potrzebuję, w jakim kierunku mam dalej iść i nad czym pracować. To naprawdę sprawdzenie radzenia sobie w nowym otoczeniu oraz samodzielności. W tym momencie już wiem, że poradzę sobie.
Hotel w którym odbywałam praktyki nosi nazwę Park-Hotelanlage Boehmerwald położony jest w małej miejscowości Warzenrid (Bawaria, Niemcy). Bawaria to prawdziwy raj dla turystów. Alpy z licznymi wyciągami i schroniskami stwarzają nieograniczone możliwości dla wakacyjnych przybyszów. Piękne jeziora przyciągają miłośników sportów wodnych. Górzyste obszary Lasu Bawarskiego wabią urokiem pierwotnej przyrody i niskimi cenami. Zarówno większe miasta, jak i małe miejscowości prezentują zabytki o najwyższym poziomie artystycznym. Centralnie położone Monachium jest tętniącą życiem metropolią, w której bez trudu można znaleźć miejsca idealne do odpoczynku.
Hotel w którym odbywałam praktyki jest położony z dala od miejskiego zgiełku. W bezpośrednim sąsiedztwie hotelu znajdują się tereny rekreacyjne z atrakcyjnie położonymi ścieżkami rowerowymi oraz szlaki turystycznymi, które cieszą się dużym zainteresowaniem o każdej porze roku. Posiada ekskluzywne centrum WELLNESS & SPA.
Trzy miesięczne praktyki odbyłam na stanowisku recepcjonistki. Zajmowałam się obsługą gości przybywających do hotelu, wprowadzaniem danych gości do komputera oraz wiele innych czynności z wiązanych z recepcją.
Większości kadra zatrudniona w hotelu to młodzi ludzie z którymi praca była prawdziwą przyjemnością. Porozumiewałam się w języku niemiecki ale również miałam możliwość nauki języka czeskiego ponieważ połowa kadry była pochodzenia czeskiego. Miła atmosfera w firmie, pomoc ze strony pracowników, szefa pomogła zrealizować cały program praktyk.
W wolnym czasie miałam możliwość korzystania z atrakcji hotelowych oraz dzięki organizowanym wycieczką przez hotel dla gości, zwiedziłam kilka ciekawych miast takich jak Cham, Straubing, Nunenberg, München i wiele innych.
Dzięki praktykom mogłam poznać wiele ciekawych osób jak i ich obyczaje, kulturę regionalną, nawyki i wiele niezapomnianych wrażeń. Podczas tego pobytu dowiedziałam się tak naprawdę na czym polega praca w hotelarstwie za granicą, a także zdobyłam doświadczenia, które mam nadzieję wykorzystam w przyszłości. Najważniejsze jednak było dla mnie podszkolenie języka niemieckiego.
Brałam udział w praktykach zawodowych pod patronatem programu Erazmus w Hiszpanii. Moim miejscem docelowym było Lloret de Mar na Costa Brava.
Do Hiszpanii dostałam się dzięki liniom Ryanair które zapewniały mi najwygodniejsze połączenie z Rzeszowa do Girony (Barcelony) skąd odebrał mnie i przywiózł do Lloret de Mar jeden z pracowników H – Top Hotels Group. Bilet kosztował mnie około 40 euro, powrotny zaś około 60euro.
Zanim wyjechałam wyposażyłam się w kartę ubezpieczeniową EKUS jaką zapewnia nam polski NFZ oraz wykupiłam dodatkowe ubezpieczenie – kartę Euro26 Student. Na szczęście nie musiałam z nich korzystać. Gdy przyjechałam do hotelu zakwaterowałam się w jednym z pokojów dla personelu i co najważniejsze był on darmowy. Pokój dzieliłam z dwoma dziewczynami z naszej uczelni WSIiZ dzięki czemu było nam razem dużo raźniej. Innymi udogodnieniami jakie zapewniał nam hotel, była możliwość korzystania z wszystkiego do czego mieli dostęp klienci oraz nieograniczony dostęp do wyżywienia i napoi.
Radziłabym przyszłym stypendystom Erasmusa aby się nie zastanawiali nad wyjazdem tylko korzystali z takiej możliwości Taka przygoda daje możliwość zwiedzenia przepięknych miejsc, poznania cudownych ludzi i zasmakowania nowych smaków. Takie doświadczenie wzbogaca charakter, umiejętności zawodowe i przede wszystkim poszerza horyzonty.
Moim jedynym utrudnieniem podczas pobytu w Hiszpanii była bariera językowa jednak dzięki zaangażowaniu całego zespołu spokojnie rozwiązywaliśmy przeszkody w komunikowaniu się.









